piątek, 26 lipca 2013


Mój piesek jest dla mnie wszystkim. Nie wyobrażam sobie życia bez niego. Cieszę się bardzo, że moi rodzice po długich namowach zgodzili się te 4 lata temu, aby zamieszkał z nami nowy lokator.
Tobi, bo tak się wabi mój słodziak, jest bardzo grzecznym i posłusznym pieskiem. Nigdy nie sprawiał nam kłopotów. Kiedy był jeszcze malutki to już rozumiał, że nie wolno nic niszczyć (oprócz jego własnych zabawek ;)). Jest bardzo mądry. W kilka dni pojął jak wykonywać zadane mu sztuczki. Uważam również, że jest najwspanialszym psiakiem pod słońcem.
Myślę, że warto było przez wiele dni błagać rodziców o zgodę. W zamian otrzymałam wielką miłość i ogromne zaufanie.
Ale jest jeszcze coś co chciałam przy okazji tego postu napisać. Ludzie błagam Was o jedno: jeśli zabierzecie pieska do swojego domu, a więc sprawicie, że Wasz dom stanie się również jego domem to nie traktujcie tego zwierzaka jak zabawki, bo nią nie jest. Bądźcie odpowiedzialni za niego do ostatnich dni jego życia, a nie wyrzucajcie jak śmiecia, bo on tez czuje. On Wam zaufał, więc Wy powinniście go kochać jak własne dziecko. Kiedy widzę bezdomnego pieska to serce mi się kraja, a więc co musi czuć sam piesek, któremu to się przytrafiło?
OBDARZCIE TE ZWIERZĘTA MIŁOŚCIĄ, A UWIERZCIE ONE ZROBIĄ TO SAMO, ALE ZE ZDWOJONA SIŁĄ. ZAUFAJCIE IM A ONE ZAUFAJĄ WAM. <3

Macie tu kilka zdjęć mojego skarbka :*











czwartek, 18 lipca 2013

RUNNING :)




Bieganie jeszcze do niedawna było dla mnie czymś strasznym, czymś czego nie da się przeskoczyć, ale to się zmieniło dzięki dwóm osobom: mojej kochanej przyjaciółce i mojemu przyjacielowi. Dzięki Nim polubiłam biegać i sprawia mi to przyjemność ;)
Co ja mogę powiedzieć na ten temat ? Uważam, że jeżeli ktoś sam nie podejmie decyzji że np. chce codziennie rano przebiegnąć jakiś tam dystans, to nie będzie mu bieganie sprawiać przyjemności, a będzie ciężarem. Wiem to, ponieważ w zeszłym roku miałam biegać z koleżankami, ale do końca nie byłam pewna czy tego chcę. Kiedy poszłyśmy po raz pierwszy, to ja już miałam dość. Gdy przeszła mi przez głowę myśl, że będzie tak codziennie, to nie miałam chęci na nic. Zaś w tym roku nic nie planowałam, podjęłam decyzje tak bardzo nagle, ale świadomie. nie zrobiłam tego tylko dlatego że inni tak robili, ale dlatego że chciałam coś zmienić, może kondycje, może ciało, a może po prostu życie i sposób funkcjonowania. Sama do końca nie wiem, ale jednego jestem pewna: bieganie to świetny sposób na zabicie nudy w czasie wakacji, a także duża dawka szczęścia i satysfakcji. Ja radość z tego odczuwam już dziś, a jeśli wy tez chcecie to zacznijcie, bo warto. Do tego nie trzeba być wysportowanym czy mieć dobra kondycję. Wystarczy trochę dobrych chęci i jakaś motywacja. Ja zaczynając bieganie, czyli dokładnie 2 tygodnie temu, nie mogłam przebiec 100 metrów, bo łapałam zadyszkę, a dziś po paru takich treningach przebiegam 2 km bez żadnego zatrzymywania . Może według niektórych jest to nic, ale dla mnie to wiele i jestem z tego bardzo dumna.
Może już skończę, żeby Was nie zanudzić moja opowieścią.
Dodam tylko, że szykuję już kolejny post z zapowiedzi oraz inny o moim nowym, dla niektórych pewnie dziwnym hobby ;)
Papa,
Belss


P.S. Słucham właśnie tego , wiec może Wy też posłuchajcie. Wiem, że może takie trochę smęty, ale mam sentyment do tej piosenki ;P

środa, 17 lipca 2013

Druga stylizacja ;P

Jak zwykle przepraszam, że znów mnie długo nie było, ale jakoś tak wyszło :P
Przygotowałam dla Was szybka i prosta stylizację, może troszeczkę elegancką, ale zarazem delikatną i letnia ;)
 Oceńcie sami czy Wam się podoba ;)


TOP - Guess
SPÓDNICA - Valerie
KURTKA - Pepe Jeans
CZÓŁENKA - Blink
KOPERTÓWKA - Gianni Chiarini
BRANSOLETKA - Sence Copenhagen

środa, 10 lipca 2013

Przeceny i zakupy internetowe ;)

Hej.!
Tak jak Wam obiecałam dodaję kolejny post.
Tym razem poświęcony on jest moim zdobyczom z przecen i skarbom z Allegro, które doszły dziś do mnie ;)
Zacznę może od ubrań, które zdobyłam na ostatnich przecenach.

 Długie spodnie z H&M zapinane na boczny zamek za 30 zł. 


 Krótkie spodenki również z H&M za 30 zł.


 Top z Clock House za 14,90 zł.


 Top z H&M za 10 zł.


Koszulka z House za 9,99 zł.



Koszulka z Reserved za 19,99 zł.


Koszulka z House za 9,99 zł.

Spódniczka z Cropp za 29,99 zł.

Spódniczka z H&M za 30 zł.

A teraz kilka rzeczy z Allegro, które zamówiłam wieczorem w poniedziałek, a u siebie miałam już dziś rano.


Czapka za 17,99 zł.


Ćwieki za 7 zł.


Zegarek za 9,99 zł.


Zegarek za 10,99 zł.

To już koniec mojego houlu, ale już dziś zapraszam Was na kolejne posty, a oto ich mała zapowiedź :




Bay for now :)
Belss








Letnia stylizacja :*

Hej ;)
Jak się macie? Jak po zakończeniu roku? Ja jestem bardzo szczęśliwa, że w końcu wakacje. Od razu przepraszam, że mnie tak długo nie było, ale jakoś tak wyszło.
Nie wiem jak wy, ale ja po prostu kocham te dwa miesiące w roku na które czekam zawsze przez dziesięć miesięcy. Tak, więc nadszedł już ten magiczny czas, kiedy nie musimy przejmować się niczym, nie mamy szkolnych obowiązków i mamy czas nie tylko na letnie miłości, ale także na letnie stylizacje. Zespół Allani nie raczył pomóc mi w odblokowaniu dostępu do mojego konta, więc założyłam nowe, specjalnie na potrzeby bloga, a znajdziecie go pod tym linkiem:
Dzisiejsza stylizacja jest letnia i delikatna. Lekki kardigan przyda się gdyby temperatura trochę opadła w dół, a Nam byłoby chłodno ;)
Zapraszam do oglądnięcia i komentowania :P

TOP - New Look
SPÓDNICZKA - Zalando
KARDIGAN - Oasap
TOREBKA - Zalando
SANDAŁY - C&A
OKULARY - Next
BIŻUTERIA - No name

To tyle odnośnie stylizacji ;)
3majcie się,
Belss

P.S. Szykuję już kolejna stylizację oraz post o mini houlu z przecen <3